O zającach ze Starego Browaru pisałam już rok temu tutaj. Zajęcza wiosenna akcja trwa od 2009 r. Pierwotnie małe i duże fioletowe zajączki można było spotkać tylko w Starym Browarze, ale w kolejnych latach akcja bardzo się rozrosła i objęła swym zasięgiem cały Poznań. Tej wiosny duże zające gościły również w innych miastach Polski (we Wrocławiu, Gdyni, Krakowie i Warszawie) i Europy: w Győr na Węgrzech, w Jyväskylä w Finlandii i w Brukseli w Belgii. Poza tym oprócz zajęcy podróżników pojawiły się także zające filantropi, dochód ze sprzedaży których przeznaczony był na wsparcie szpitali, domów dziecka, szkół i placówek opiekuńczo-wychowawczych z powiatu poznańskiego :)
z namalowanymi koziołkami i Teatrem Wielkim :)
w Punktach Informacyjnych Starego Browaru za 75 zł.
A po Berlinie od czasu do czasu szarżują miśki!
OdpowiedzUsuńKolorystyka i rozmiar - XXL:) - robią ogromne, przesympatyczne wrażenie.
OdpowiedzUsuńDoskonały pomysł, ku radości wiosenno_Wielkanocnej. Mam nadzieję, że w następnych latach pokicają w kolejne rejony Polski. Będę ich wypatrywać u siebie :) !!! Z niecierpliwością !
iw - a to dobre ! :) rzeczywiście są i miśki !
OdpowiedzUsuńGPC - jest to jakaś atrakcja, choć nie przypuszczałam, że robi wrażenie :) jak napisała iw - w każdym mieście inne atrakcje :) dla każdego coś miłego i na karpaciu (?) też macie zapewne czym się pochwalić :)
śmigus dyngus i chlup wodą z wiadereczka :) Asik czuj się oblana, to dla zdrowia i powodzenia na cały rok :D:D
OdpowiedzUsuńniedźwiedzie z Berlina przyjechały gościnnie do Warszawy :)zające kolorowe jak pisanki :)
Ech. Ja na Kujawach zamieszkuję. Ale serce mam częściowo na Podlasiu, a częściowo w Beskidzie.
OdpowiedzUsuńTam też takich zajęcy nie spotykam.
Cenię sobie pomysłowość zajęczą. Lubię miejsca w których coś się dzieje:) lub kica :)
pozdrawiam dyngusowo !
troche kiczowate ale fajne :)
OdpowiedzUsuń