Podobno najtrudniejsze są drogi, po których dochodzi się do siebie... Zakrętów na nich wiele ale mimo wszystko człowiek widzi sens i idzie dalej... Wydaje mu się, że warto. W życiu kreślonym czerwoną szminką i 5 cm obcasami pojawia się nagle reakcja/wzór, której szuka wiele osób... Wzór na spełnienie marzeń i szczęście. Jak masz wszystkie dane, to nic prostszego, ale jak nie masz... Jedna niewiadoma potrafi zmącić spokój w głowie, a reakcja na szczęście odłożona na półkę - czeka na swój lepszy dzień.
ja ciągle jestem w labiryncie :)
OdpowiedzUsuńnajlatwiejsza droga prowadzi na manowce najtrudniejsza z powrotem ;) ;) ;)no wlasnie kobiety zdecydowanie za duzo mysla ;) ;) ;)
OdpowiedzUsuńtrafiony, zatopiony ;)
OdpowiedzUsuńBlogniedzielny ma chyba rację... ale moim zdaniem ważne jest też to, że wiesz gdzie ta półka z reakcją na szczęście :) zawsze możesz po nią sięgnąć :)
OdpowiedzUsuńP.S. asik :) można się wyładować sprzątając... owszem :) a to co opisałaś to przyjemne rutyny :) życzę Ci takich jaknajwięcej :)
Najtrudniejsze są te, które prowadzą do siebie, potwierdzam.
OdpowiedzUsuńWzór na spełnienie marzeń, masz taki?
Pozdrawiam serdecznie.
to prawda..
OdpowiedzUsuń