czwartek, 21 lipca 2011

Czy każdy zasługuje na drugą szansę ?
Czy warto ją dawać ?

6 komentarzy:

  1. Nie sądzę, żeby ludzie tak szybko się zmieniali, ale tylko i wyłącznie ten, kto daje drugą szansę, będzie musiał unieść swoją decyzję i żyć z jej konsekwencjami.
    Warto rozważyć, czy jest się gotowym ponieść te konsekwencje, czyli ew. kolejne rozczarowanie, bo przecież każdy może zawieść, także osobnik otrzymujący drugą szansę.

    OdpowiedzUsuń
  2. tak, ale nie u mnie....powiedziała Doda :D i tego trzymajmy się :)
    a serio....oczywiście warto, ale zależy jakie było przewinienie, jak bardzo chcemy wybaczyć i musimy liczyć się z tym , że ten ktoś może nas ponownie zawieść.

    OdpowiedzUsuń
  3. Asiu
    :)
    wierzę, że
    każdy zasługuje na drugą szansę
    zawsze warto ją dać i wierzyć z całego serca, że warto
    albowiem, za każdym razem robimy to dla siebie
    żeby wykorzystać możliwości i niczego nie żałować

    każdy z nas ma jedno życie, a czasu nie da się cofnąć, i nikt nam nie odpowie na pytanie, co by było gdyby... tylko my sami.
    Miłość ma wiele imion.

    ściskam mocno

    OdpowiedzUsuń
  4. To takie "być albo nie być?"Gdy byłam piękna i młoda zawsze myślałam,że każdy zasługuje na drugą szansę. Ale wtedy ja byłam młoda i ci co mnie otaczali również. Dziś już nie jestem ani tak wyrozumiała ani tak naiwna- każdy jest dorosły, ma za sobą jakiś bagaż doświadczeń i powinien każdą decyzję podejmować świadomie, licząc się z jej konsekwencjami.Gdy dorosły człowiek nagle wywraca komuś życie do góry nogami to nie zasługuje na drugą szansę.Wiesz, mogę wybaczyć spożnienie się na randkę, ale nie oszukiwanie lub romans z inną za moimi plecami.
    Reasumując - nielojalność nie zasługuje na drugą szansę. Bo to się powtórzy za jakiś czas.Miłego, ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. hmmm to wszystko zalezy czego dotyczy sprawa, jesli chodzi o sprawy damsko-meskie raczej bylabym ostrozna,jesli juz w luznym zwiazku sa niejasnosci to po raz kolejny napewno nic sie nie zmieni,ja patrze raczej trzezwo na chlopow

    OdpowiedzUsuń

Jeśli witasz w moich progach po raz pierwszy nie zapomnij się podpisać i/lub zostawić po sobie namiar - chętnie Cię odwiedzę :)