O tym, że rok 2011 będzie magiczny pisałam już kilkakrotnie :) O przeczuciu, że wydarzy się wiele, na tyle aby przewrócić moje życie do góry nogami również :) I tak też się stało. Już teraz pochwalić się mogę publicznie, bo wcześniej bałam się zapeszać... JESTEM SZCZĘŚLIWA ! Złożyło się na to kilka spraw. Jedną z nich jest pojawienie się w moim życiu kogoś, kto wprowadza w mój świat poszukiwany przeze mnie spokój duszy. Jest ON. Tak po prostu, niespodziewanie, w naturalny sposób stał się częścią mego życia. Zjawił się, skradł serce, dodał koloru w moim życiu. Takiego soczyście czerwonego ... :) Owszem, trochę zwariowałam, a może bardziej niż trochę ? :) I jeśli jest powód dla którego miałabym płakać, to tylko ze szczęścia :) Jakby tego było mało, Matyldy serce też zdobył :) A ja zdobyłam serce jego psa - to również była miłość od pierwszego wejrzenia !
Wiecznie wesołego, pięknego owczarka podhalańskiego :)
Teraz chyba rozumiecie, że przy takim pakiecie (2w1) inaczej być nie mogło i po prostu popłynęłam poddając się sytuacji, uczuciom, emocjom... Trwaj chwilo !
Druga kwestia, która sprawiła, że unosiłam się kilkanaście centymetrów nad ziemią to uwolnienie się od pewnych spraw z przeszłości. Po 3 ciężkich latach, w końcu jestem niezależną finansowo kobietą, która może zaplanować swoja przyszłość, założyć rodzinę, kupić mieszkanie (tym razem już sama, a nie z kimś na kredyt). Niestety cena jaką się płaci za pewne decyzje podjęte pochopnie w młodości może być wysoka... Moja taka była - przytłaczająca, ograniczająca. Ale koniec z tym ! Od 2 dni moje szczęście potęguje fakt, że nie mam już tego balastu. Definitywnie pozamykałam wszystkie rozdziały z przeszłości. Nic się za mną nie snuje :)
Ktoś powiedział, że życie zaczyna się po trzydziestce ? Do tej daty pozostały mi (i jemu też :)) 2 miesiące z hakiem, a już tak wiele zdążyło się wydarzyć... Co będzie dalej ? Nie wiem... Ale...

Jak przyjemnie czytac, ze jestes szczesliwa. Tak trzymaj, albo trzymajcie:)))
OdpowiedzUsuństardust nie mogaca sie zalogowac.
cieszę się razem z wami :) chwilo trwaj :D
OdpowiedzUsuńTrudno mi się z Tobą nie zgodzić. 2011 to i dla mnie rewolucja. Trudne sytuacje zdrowotne, ale mam nadzieję biegnące w dobrym kierunku wyzdrowienia, remont kapitalny, pod koniec czerwca przeprowadzka. I kilka innych dobrych, drobnych zdarzeń.
OdpowiedzUsuńA życie zaczyna się po 40_tce:) masz więc wiele wiele dobrych chwil przed sobą. Czego szczerze CI życzę:) !!!
Tak dawno mnie tu nie było...
OdpowiedzUsuńStardust - dzięki za odwiedzinki :)
Di - gdyby ta chwila mogła się bardziej w czasie rozciągnąć ... :)
GPC - dzięki :) 40tka ? Jeszcze troszkę... Jak to fajnie, że magia tego roku rozciąga się też na inne osoby ! :)
zapomniałam dodać, że od lat jestem fanką Tylkowskiego. Mam wszystkie kalendarze i sporo kartek:) Tyle w nich dobrej energii :) !
OdpowiedzUsuńZgadzam się !
OdpowiedzUsuń