niedziela, 11 grudnia 2011

Kocham drewno ! :)

Byłam na Festiwalu Sztuki i Przedmiotów Artystycznych i wśród całego ogromu bibelotów "przydamisie" znalazłam coś, co mnie urzekło - drewniane ozdoby choinkowe. Piękne, z resztkami kory, takie niezupełnie obdarte przez maszyny. Coś fantastycznego ! Zakupiłam jednego reprezentanta z tej serii :) Żałuję, że nie poszłam na MTP w pierwszy dzień FSiPA, bo kupiłabym odpowiednią ilość do moich ozdób świątecznych w domu. Tymczasem w tym roku zamiast choinki mam jej imitację - moja całoroczna wierzba mandżuriańska została ubrana w lampki i miniaturowe bombki :) Może to nie to samo, co wielgachna choina, którą miałam 2 lata temu, ubraną w plastry pięknie pachnących cytrusów ale też jest ładnie :) Choinka, z drewnianymi (brzozowymi), wiklinowymi ozdobami, z szyszkami i innymi naturalnymi dodatkami TO JEST TO, co mi się marzy ! :)

3 komentarze:

  1. sympatyczny :D zawsze to jakaś odmiana :)

    OdpowiedzUsuń
  2. zazdroszczę ci sfiksowania :D ja uwielbiam taki stan sfiksowania na JEGO punkcie, ale zdarza mi się bardzo rzadko :D :D

    OdpowiedzUsuń

Jeśli witasz w moich progach po raz pierwszy nie zapomnij się podpisać i/lub zostawić po sobie namiar - chętnie Cię odwiedzę :)