wtorek, 7 lutego 2012

Solidarność jajników

wieczór.
lekki stan podgorączkowy.
w łóżku jakieś zwłoki.
zaraz zaraz...
te zwłoki, to ja...
a ze mną moja Matylda...

nie nie, ona chora nie jest, co najwyżej symuluje ;)
grunt, że mam towarzystwo :)))
i że jej jest wygodnie :)

zdjęcie kiepskiej jakości, bo robione komórką - nie mogłam się oprzeć :)

3 komentarze:

  1. I ja często nie mogę się oprzeć, gdy widzę pozy leżenia:) mojej kotki. Tyle, że ona jak tylko wyjmuję aparat chowa się pod łóżko. Jakaś nie kobieca jest chyba?:)Pozować nie lubi?
    Świnusia jest słodka!
    Pozdrawiam Cię z wciąż mroźnego zakątka Polski
    brrrrr !

    OdpowiedzUsuń
  2. rozkoszny widok :)moja migrena trochę puściła :)twoja grypa wciąż twego ciała niesyta ? oby nie chciała podgryźć Matyldę :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Kochane, dzisiaj grypa odpuściła i pozwoliła mi przespać nockę bez temperatury, wszystko idzie więc ku dobremu... Wracam do żywych !!!

    Matyldzie chyba ludzkie wirusy nie groźne, bo trzyma się dzielnie :)

    OdpowiedzUsuń

Jeśli witasz w moich progach po raz pierwszy nie zapomnij się podpisać i/lub zostawić po sobie namiar - chętnie Cię odwiedzę :)