Czy jesteście już przygotowani ?
Ja na pierwszy rzut oka tak :)
Rzeżuchy z dnia na dzień ubywa :)
Zieleninę polecam z jajkiem :)
Mi z mistrzowskim żurkiem siostry, rodzinnym śniadaniem i dużą ilością majonezu :))))
P.S. Zdjęcia są kontynuacją mojej przygody z lustrzanką do której coraz bardziej się przywiązuję...
O rany! Zapomniałam posadzić rzerzuszkę! Pięknie Asiu :) Ja już aparat kupiłam, czekam na przesyłkę, teraz Twoja kolej :) Niestety muszę majonez ograniczać :(( Pozdrawiam cieplutko :)
OdpowiedzUsuńWidzę, że u Ciebie już świątecznie, Asiu.. Piękne dekoracje! I rzeżuszka obrodziła wspaniale :)
OdpowiedzUsuńPozdro :*
oj pieknie wygladaja te kurczaczki ukryte w rzezusze :) :)
OdpowiedzUsuńUla, na mój aparat nie czekajmy, bo nie wiem kiedy sprawię sobie swój własny :) Póki co ciesze się zapożyczonym i staram się wykorzystać każdą wolną chwilę na poznawanie jego możliwości :) Majonez przy mojej diecie też jest niewskazany, ale Wielkanoc kojarzy mi się właśnie z majonezowymi wariacjami :)
OdpowiedzUsuńKate, dekoracje w tym roku mam skromne... Takie jakieś nie wiadomo co :)
Blog niedzielny, kurczaków cała masa... Wszystkie w rzeżuszce się nie zmieściły i już nie zmieszczą, bo trawniczek w większości już pochłonięty został - przeze mnie :) Dziękuję za odwiedziny :)
Są eleganckie :) A ja dopiero pomyślę w tygodniu o kwiatach wiosennych i jajeczkach malowanych.. :*
OdpowiedzUsuń