Jako nałogowy spacerowicz dziś zmierzyłam się z kolejnym dystansem, tym razem w towarzystwie dzikich zwierząt czyli w dużym poznańskim zoo :) Pogoda raczej średnio sprzyjała jakimkolwiek dłuższym wędrówkom. Kilkakrotnie złapał mnie deszcz, temperatura też radykalnie spadła w porównaniu z pięknym słonecznym piątkiem. To skutecznie odstraszyło poznaniaków od odwiedzin maltańskich okolic. A co tygryski lubią najbardziej ? Gdy nie ma tłumów :)) Dumnie więc ruszyłam na podbój :)
W pierwszej kolejności przywitały mnie moje ulubione pieski preriowe :) Jakież to radosne stworzonka z zabawnym wiecznie merdającym ogonkiem :))) Wdzięczne i aż przyjemnie było postać chwilkę, potowarzyszyć im w codziennej egzystencji :)
Pamiętam jak pewnego dnia zobaczyłam takiego pieska w jednym ze sklepów zoologicznych, w hipermarkecie, (o zgrozo) w klatce ! Serce się kraja... Z obserwacji poczynionych w dniu dzisiejszym wnioskuję, że pieski są towarzyskie, choć płochliwe :) Jak tylko znikną gdzieś w poszukiwaniu odpowiedniego ziarenka i stracą z oczu publikę, to po chwili wyciągają łepek myśląc pewnie "to, że mnie nie widać, nie znaczy, że nie jestem czujny/a" :) No tak... Wielki brat ciągle patrzy :)))

Niestety doszłam tylko do słoniarni, która ze względu na dość późną porę i tak była już zamknięta :( Dalszy spacer nie był już tak przyjemny ze względu na chłód, który ogarnął mnie od stóp do głów. Nie odwiedziłam więc wielbłądów, żyraf i innych zwierząt, które z chęcią zobaczę jak tylko kapryśna pogoda ustąpi. Na pożegnanie przedstawiam natomiast łabędzia samotnika :) i zapraszam wszystkich na całodniowe odwiedziny Nowego Zoo w Poznaniu, bo naprawdę warto. (dużo atrakcji dla dzieci :))
Piękne te zwierzaki, a ta małpka za szybą.. :*
OdpowiedzUsuńNigdy nie byłam w poznańskim ZOO. :| Ale plama! ;)
:*
zwierzeta zawsze sa dobrym tematem fotograficznym,aczkolwiek nie latwym bo uchwicic ciekawe ujecie w zoo to nie lada sztuka ,zwierzeta sa zbyt leniwe hahaha,ale oczywiscie jak zimno to zadna przyjemnosc :)
OdpowiedzUsuńdziekuje bardzo za odwiedziny :)
Dzięki za zdjęcia zwierzaków, od razu przypominają mi się czepiaki w ZOO wrocławskim, gdy tam pracowałam i ich czepialskie ogony :) Musimy się wybrać na spacer do Opola do ZOO :)
OdpowiedzUsuńPozdrawiam wiosennie :)