wtorek, 17 sierpnia 2010

... w moim obiektywie ...

... kot, który mnie urzekł ...

8 komentarzy:

  1. To jest żywe stworzenie, czy pluszak jakiś?

    OdpowiedzUsuń
  2. Oj nie dziwię się, że urzekł :)

    OdpowiedzUsuń
  3. jaki smiszny ;) ;) ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Cieszę się Paula, że znalazłaś coś dla siebie :) Zapraszam częściej w moje skromne progi :)

    Ulka, chyba sprawię sobie kota ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Na tym zdjęciu tak naprawdę nie widać całego uroku tego kociaka... Był bardzo fantazyjnie obstrzyżony, a najbardziej urzekający był jego ogon - wystrzyżony, a na końcu piękny pędzel zostawiony :)

    OdpowiedzUsuń
  6. On jest wyraźnie kotem w akcji. Ciekawe jakiej?

    OdpowiedzUsuń
  7. Akcji pt.: "kto się podzieli szaszłykiem albo kiełbaską ?" :))

    OdpowiedzUsuń

Jeśli witasz w moich progach po raz pierwszy nie zapomnij się podpisać i/lub zostawić po sobie namiar - chętnie Cię odwiedzę :)