Czy ktoś jeszcze oprócz mnie nie miał w tym roku długiego urlopu, spędzonego na byczeniu się, opalaniu, czytaniu książek, tańczeniu ... ? Brak wypoczynku mi doskwiera - przyznaję i żadne wydłużane o piątek i poniedziałek weekendy temu nie pomagają. No dodatek jest kolejny powód do narzekań - pogoda (tą mokrą mam na myśli):) My, Polacy, tak lubimy sobie ponarzekać :) Ale ja nie o tym chciałam... Bo jesień bardzo lubię, choć czasem ma odcienie szarości, to jednak spadające kolorowe liście pięknie zdobią ulice, lasy, jeziora... Lubię spacery w takie dni mimo, iż czasem powieje tu i ówdzie...
Jakiś dziwny melancholijny nastrój mnie dopadł... Wypełnia mnie coś, czego wolałabym się pozbyć. Tak jest zawsze gdy przychodzi jesień. Dopada mnie znienacka i choć tak naprawdę co roku spodziewam się tego współlokatora, to potem udaję zaskoczoną (paradoksów w moim życiu jest wiele, to nie jedyny) Myślę sobie "znowu ?" No tak, znowu. Chciałaś ? Nie. I co z tego ? I tak masz :) Aaaaa, dziękuję :) No to mam... Czuję się jak miś zapadający w zimowy sen. Najchętniej to spałabym i spała... Aż do wiosny. I nawet z tym nie walczę, bo po co. Choć raz się wysypiam :) Może niedługo coś zacznę z tym robić, ale na dzień dzisiejszy pozostanę w takim stanie zawieszenia...
kolorowe to marudzenie :)
OdpowiedzUsuńszczególnie, kiedy w tle płynie muzyczka i słoneczne obrazy z daleka;
dobrego dnia pomiędzy kroplami deszczu!
Ciekaw jestem jaka ta jesień będzie w Polsce w tym roku. U mnie niestety już się zaczęło robić szaro i pada częściej. Taki już urok jesieni tutaj. Ale nie narzekam, czasem nawet słońce zaświeci :) Pozdrawiam!
OdpowiedzUsuńDi, Tobie również udanego dnia ;)
OdpowiedzUsuńJakub, mam nadzieję, że w weekend uraczy nas słońce, ponieważ chciałabym trochę pofocić ;)
Pozdrowienia dla wszystkich - tych marudzących zwłaszcza :)
Oj... ja myślę, że to chwilowe pogorszenie pogody tak wpływa na niektórych :)
OdpowiedzUsuńMyślę, że to przejdzie niebawem :) i trzymam kciuki za urlop!!
Urlop? pragnę, szczególnie jesienią i wczesną wiosną :) Dziś na trochę słońce wyszło, więc wystawiłam twarz na 10 min. Tęsknię za nie wiem czym. Tak mam.
OdpowiedzUsuńPozdrawiam Asiu :)
Kate a ja tęsknię i dobrze wiem za czym ;)
OdpowiedzUsuńMała mi - masz rację, pogoda wszystkiemu winna !
doskonale Cie rozumiem bo mam tak samo,mysle ze to nawet nie chodzi o cieplo tylko o brak slonca,bez niego padam jak snieta mucha,ponoc wtedy magnez nalezy zazywac dla polepszenia samopoczucia :) :)
OdpowiedzUsuńTia, magnez działa, to prawda, muszę się w niego zaopatrzyć. Poza tym dobra też jest herbata z dziurawca podobno.
OdpowiedzUsuń