środa, 1 września 2010

Co ja lubię ?

Podejmując rzuconą mi przez Kate białą rękawiczkę, mam wymienić 10 rzeczy, które lubię :)) No więc w mojej głowie wojna myśli... Bo 10 to mało jak na kobietę :) Ale spróbujmy...

1. Mieć swój własny anielski świat w który nikt nie ingeruje, nie narzuca, nie ogranicza mojej twórczej swobody :) Świat w którym mogę cały dzień siedzieć w kuchni cała ubrudzona w mące albo z pędzlami w ręku :)

2. Długie spacery po lesie, najchętniej z psem o którym marzę, a którego nie mam jeszcze, ale jak mieć będę, to będę lubiła wygłupiać się z nim, tarzać po trawie, biegać, rzucać kije... A póki co pozostają spacery z ludzkimi towarzyszami i ewentualnymi ich psiakami :)

3. Gotować.

4. Mieć umiarkowany ład i porządek, w miarę zorganizowane życie :)

5. Adrenalinę w każdej postaci :) Skok ze spadochronem ciągle czeka na realizację.

6. Długie, relaksujące kąpiele z czerwonym winem, dużą ilością piany i dobrą muzyką w tle.

7. Fotografię kreatywną, artystyczną.

8. Tańczyć - w miejscu publicznym owszem, ale też dla samej siebie :)

9. Długo spać :))

10. Tropiki - wakacje pod palmą, wysokie temperatury, pustynne klimaty w połączeniu z możliwością pływania, snurkowania i nurkowania, choć niekoniecznie na głębinach ze względu na lęk przed utonięciem.

Kate, dziękuję !

A ja do zabawy zapraszam:
- Ulę ciągle w drodze :)
- Zygzę od kondycji psychicznej :)
- i Stardust od myśli nieuczesanych ;)

Zaproście do zabawy kolejne osoby, powiadamiając ich o tym na blogu :)


Napoleon przyczajony w trawie - rękodzieło z gliny ;)
Aby iść przez życie równie walecznie jak on ! :)

5 komentarzy:

  1. Wspaniale! Asiu!! :)
    Zapomniałam dodać, że jeśli masz ochotę zaprosić kogoś do zabawy to zrób to! I powiadom komentarzem na jego blogu :) Ale ze mnie roztrzepaniec :)
    Cała przyjemność po mojej stronie, Słońce :):*

    OdpowiedzUsuń
  2. Oj to spanie... mmm.... deszcz kap kap... i też mogłabym spać... ;)


    Miłego dnia i Słonka!

    OdpowiedzUsuń
  3. pozytywnie :)

    pozdrawiam,
    Paula

    OdpowiedzUsuń
  4. Podpisałbym się tutaj też pod wieloma punktami :) Zwłaszcza spacery po lesie i adrenalina w każdej formie (w sumie jedno z drugim niby nie idzie w parze). Pozdrawiam serdecznie! :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Kuba, ja miałam okazję połączyć te dwie rzeczy i zaznać adrenaliny w lesie :) Polecam Złoty Stok :) A relacje znajdziesz gdzieś tu na blogu :)

    OdpowiedzUsuń

Jeśli witasz w moich progach po raz pierwszy nie zapomnij się podpisać i/lub zostawić po sobie namiar - chętnie Cię odwiedzę :)