Pustka
Chciałam coś napisać. Od kilku dni to planuję. W zasadzie już mam napisane w głowie. Przychodzi pierwsza wolna chwila. Rozkładam się wygodnie na kanapie i... Nagle wszystko o czym rozmyślałam zamienia się w powietrze. PUSTKA. W takiej nicości ostatnio trochę żyję. Nigdzie się nie spieszę. Nic nie muszę. Egzystuję "jakoś". Czekam, aż coś mnie strzeli na tyle mocno abym się przebudziła z tego letargu, bo ile można ?
Miałam pisać o Paryżu ale wychodzi jak wychodzi więc dla cierpliwych, na przywitanie, jedno z moich ulubionych zdjęć jakie zrobiłam w trakcie mojej ostatniej wizyty w tym pięknym mieście :)
P.S.
Będę pisać spontanicznie, zamiast zbierać się do tego przez kilka dni.
jak najbardziej ,spontan mile widziany. nie musisz wchodzić na literackie wyżyny, bo i tak lekko piszesz , a ja tak lubię :)
OdpowiedzUsuńzdjęcie bardzo interesujące, może brać udział w konkursie :)
Di, nigdy w żadnym konkursie nic nie wygrałam, także udziału nie biorę ale dziękuję za uznanie :)
OdpowiedzUsuńZgadzam się z Di!!! Zdjęcie jest fantastyczne !!!
OdpowiedzUsuńI pisz, zawsze chętnie do Ciebie zaglądam
pozdrowienia
Iwona
Dzięki Iwona ;)
OdpowiedzUsuń