niedziela, 24 października 2010

Lubię szelest liści

UWAGA ! Dla osób, które mają dość oglądania jesiennych zdjęć - to kolejny nudny post o kolorowych liściach :) Jest niedługi i nie zawiera zbyt wielu zdjęć, ale jednak... Trudno jest mi oprzeć się pokusie a słońce, które raczy nas swoimi promieniami co weekend jeszcze bardziej zachęca do spędzania czasu na świeżym powietrzu, więc korzystam dopóki jeszcze chce się nosa z domu wynurzać :)


... tak było 2 tygodnie temu ...
... doprawdy powiadam Wam, że wzruszył mnie widok starszej samotnej Pani siedzącej na ławce z czworonożnym towarzyszem ...
(niejednokrotnie mam ochotę podejść do starszej osoby, usiąść i tak po prostu porozmawiać o życiu, nigdy jednak tego nie zrobiłam - myślę, że uznano by mnie za osobę niepoczytalną, przynajmniej w Polsce)


... a tak było dziś ...
... pięknie pozłociło ...


... a na koniec niech Was zauroczy błękit nieba nad Wartą :)

(proporcje celowo zachwiane w celu zwrócenia uwagi na niebosa)

Na horyzoncie szykuje się wiele zmian: zmiana pogody i czasu na zimowy (obie nieuchronne), zmiana fryzury :) i być może wiele innych... Zmiany w życiu są potrzebne, zwłaszcza te radykalne. Jak zwykle z końcem starego i początkiem nowego roku, przychodzi czas na podjęcie pewnych decyzji. Lubię gdy tak wiele się dzieje, bo wtedy wiem, że żyję :) Ryzyko ? Zawsze jakieś jest, ale czasem warto je podjąć aby zrealizować swe marzenia...

10 komentarzy:

  1. :)
    i ja lubię szelest liści, a
    dzięki słonecznej pogodzie można chodzić i szeleścić, aż do znudzenia,
    lecz czy chodzeniem po grubej jak pierzynka warstwie liści można się znudzić?
    nigdy!!!
    za każdym razem zmysłowe i zabawne

    zmiany, zmiany... spełnienia marzeń, i
    no właśnie!
    z doświadczenia wiem, ze starsi ludzie maja w sobie głęboką mądrość, i gdybyś się dosiadła i zagadnęła, zapewniam - zdziwiłabyś się bardzo,że warto

    miłego wieczora

    OdpowiedzUsuń
  2. Piękna jesienna pozłota!!!
    Asiu, ja rozmawiam ze starszymi ludźmi jak tylko mam okazję, a mam często, choćby w pracy. Kiedyś w samolocie z Egiptu przegadałam z 86-cio letnim sąsiadem cztery godziny i to był najkrótszy lot, i najprzyjemniejszy :)

    buźki:))))))

    OdpowiedzUsuń
  3. próbować zawsze warto, tylko tak ....z wyczuciem, a rozmowa bywa ciekawa :)zdjęcia urokliwe , pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Di, na następny raz dosiądę się i nawet nie wątpię ani w mądrość ani w to, że warto :)

    Kasiu, ja nie mam zbyt wielu okazji ku temu by porozmawiać ze starszymi ludźmi, najczęściej jednak spotykam samotne, starsze osoby właśnie na spacerach. A jeśli chodzi o egipskie loty, to swój ostatni również przegadałam z zupełnie obcą mi osobą i rzeczywiście były to najszybsze 4 godziny jakie do tej pory dane mi było "przelecieć" :D

    Di, z wyczuciem, a jakże... Sama sobie się dziwię skąd we mnie nagle tylko rozwagi :)

    Dziękuję Wam za odwiedziny :*

    OdpowiedzUsuń
  5. Lubię tę kolorową jesień, tę rozświetloną słońcem, ach:)

    Od 8 lat, odkąd zamieszkałam w małej miejscowości rozmowy z obcymi osobami w różnych miejscach są już dla mnie normalne. Choć na początku był pewien opór ...:)

    OdpowiedzUsuń
  6. :) bardzo ładne zdjęcia...
    Baw się dobrze z tą zmianą fryzury :)

    Miłego dnia!

    OdpowiedzUsuń
  7. Witaj. Twój blog jest pełen pięknych zdjęć. mi się podoba. Zapraszam do odwiedzenia mojego bloga podróży, jeśli chcesz Podróżowanie

    OdpowiedzUsuń
  8. diuk, moim jedynym oporem jest to, że obawiam złego odbioru/postrzegania... W Polsce gdy chodzisz po ulicach z uśmiechem na ustach, to ludzie dziwnie patrzą myśląc "o co jej chodzi ?" :)

    Mała Mi - fryzjer jest w planie dnia na jutro i choć od kilku już dobrych lat czaję się na ognisty rudy, to pewnie i tak znowu będzie to samo...

    Phivos Nicolaides - dziękuję i zapraszam częściej w moje skromne progi :) Ja do Twoich również zamierzam zapukać :) Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  9. Bardzo spodobało mi się pierwsze zdjęcia. Kliknęłam by powiększyć. A tu na pierwszy plan wpełznął mi KUBEŁ NA ŚMIECI. Zirytowałam się. Skopiowałam to zdjęcia. Teraz Ci chcę pokazać o ile lepiej wygląda jedynie dzięki malutkiej zmianie ;)
    http://img72.imageshack.us/img72/2216/97864037.jpg
    Przynajmniej wg mnie lepiej.
    Nie złość się tylko! Nie jest ze mnie żaden ekspert fotograficzny. Wiem jak to jest, gdy w domu człowiek przekonuje się, iż zdjęcie nie wygląda tak jakby się tego chciało.
    Błagam nie złość się!

    Ja też ścigam staruszki po parkach z aparatem, ale żadne zdjęcie nie wszyło na razie na tle dobrze by je publikować ;)

    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  10. Jeanne, masz rację :) Choć mnie ten kubeł na śmieci nie przeszkadzał, bo wolę parki z kubłami niż ze wszechobecnymi śmieciami :) Zastanawiam się co znaczy "dobre zdjęcie" i na ile dobre być musi aby ujrzało światło dzienne :) Dobre zdjęcie, to wg mnie takie, które podoba się mnie samej :) Każdy ma inny styl, inną perspektywę, wszyscy widzimy świat trochę inaczej... Nie czuję się ekspertem, co widać po zdjęciach :) Moja przygoda z fotografią to całkiem niedawno nowo rozpoczęty rozdział w moim życiu i ciągle się uczę, ale co najważniejsze sprawia mi to ogromną satysfakcję ! :) Choć irytujące bywa to o czym piszesz - tysiące zdjęć, ujęć a tak naprawdę spośród tych wszystkich tylko parę satysfakcjonujących :) I oczywiście nie złoszczę się - krytyka, zwłaszcza konstruktywna pomaga w doskonaleniu :)

    Dziękuję za opinię i odwiedziny :)
    Pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń

Jeśli witasz w moich progach po raz pierwszy nie zapomnij się podpisać i/lub zostawić po sobie namiar - chętnie Cię odwiedzę :)