sobota, 9 października 2010

No co ? Znowu jesiennie !

Pogoda taka piękna, aż żal siedzieć w domu więc wzięłam Coldplayów ze sobą na spacer. Śpiewali mi pięknie "Lovers in Japan". Być może to jedne z ostatnich tak słonecznych dni... Więc korzystam i sprawia mi to ogromną przyjemność. Czuję, że ostatnio właśnie tego mi trzeba, więc dostarczam sobie czasu wolnego w nieograniczonym zakresie i jakże mi z tym dobrze ! Mam nadzieję, że Wam też :) Pewnie wszyscy już powoli mają dość tych jesiennych wpisów, pełnych spadających liści i całej gamy kolorów... Jak tylko słońce zajdzie za chmury, zrobi się mokro a na drzewach nie zobaczymy już zielonego koloru, pojawią się mniej fotosowe ale za to przesycone treścią wpisy - to pewne :) Tymczasem...

... dywany z liści coraz gęstsze ...

... choć na drzewach jeszcze zielono ...

4 komentarze:

  1. Mnie też dziś coś pognało na spacer ;-) Uściski. a.

    OdpowiedzUsuń
  2. :)
    a jednak nie tylko w Zielonej jest tak, zielono, jakby jesień zapomniała o sobie;
    dywany z liści gdzieniegdzie, bo nadal większość czeka na przebarwienie, na więcej słońca i na pierwszy przymrozek;
    jak dobrze, ze tak ładnie i spacerowo, najlepsza okazja, żeby nasycić się ciepłem i kolorami na zapas, na całą zimę i na przednówek

    :)

    spokojnej nocy

    OdpowiedzUsuń
  3. Ciekawa perspektywa Asiu! Zachwyciłam się :)
    buźki:*

    OdpowiedzUsuń
  4. Aneta, nie dziwię się, oj nie dziwię, że pognało :)

    Dorota, Ty zawsze czymś zaskoczysz :) Przednówek ? Nie wiedziałam, ale dzięki Tobie już wiem co to :) A zdjęcia z Zielonej poproszę na bloga :)

    Perspektywa to moja specjalność Kasiu :)

    OdpowiedzUsuń

Jeśli witasz w moich progach po raz pierwszy nie zapomnij się podpisać i/lub zostawić po sobie namiar - chętnie Cię odwiedzę :)