niedziela, 31 października 2010

"Człowiek nie należy do żadnej ziemi, póki nie ma w niej nikogo ze swych zmarłych."

Gabriel Garcia Mrquez - "Sto lat samotności"

Kto nie miał do tej pory okazji podróżować ze mną, zapraszam na niezwykły spacer po najpiękniejszym paryskim cmentarzu Père-Lachaise.

W cieniu drzew na Cimètiere du Père-Lachaise

7 komentarzy:

  1. bylam na nim jest naprawde niesamowity :)

    OdpowiedzUsuń
  2. :)
    spacer ze wspomnieniami niezwykłej energii miejsca, gdzie inaczej płynie czas,...
    i nawiązanie do porannego spaceru na groby cioci, wujka, przyjaciółki;)
    czas wyjątkowych spotkań,
    dziękuję Asiu za przywołanie klimatu, zapachu, obrazów

    OdpowiedzUsuń
  3. Gdy oglądam Twoje zdjęcia, aż boli kicz goszczący na naszych cmentarzach. Dlaczego pamięć o bliskich wyrażamy kiczowatymi wieńcami ze sztucznych kwiatów i tym lepszym zniczem im większym... Szkoda.

    OdpowiedzUsuń
  4. Zgadzam się - to niesamowite miejsce. Wizyta na Pere-Lachaise zmieniła chyba na zawsze moje podejście do wizyt na cmentarzach w ogóle i kiedy zapalam znicz na jakimś grobie w naszym kraju mimowolnie wracają wspomnienia o alejkach na Pere-Lachaise. Pamiętam, że spacerując po ponad czterdziestu hektarach miałam wówczas wrażenie, że jestem w parku i zapominałam o tym, że jest to miejsce wiecznego spoczynku... Czy przesadzam ? Idealizuję ? Zastanawiam się, czy są w Polsce takie cmentarze, gdzie alejki są oznaczone, każda swoją nazwą :) Gdzie istnieje tyle gatunków drzew i krzewów. Być może są... Być może obcokrajowcy odwiedzający nasze cmentarze w Polsce postrzegają je tak, jak ja postrzegam Pere-Lachaise ? A być może to po prostu magia tego miejsca...

    zygza
    Jest dokładnie tak jak piszesz + cmentarna rewia mody - kto ma ładniejsze futro z norek i prezentuje się lepiej ;) Szkoda... Szkoda też, że czasem przechodzimy obojętnie obok grobów zapomnianych, na których w dniu takim jak dziś nie ma już kto postawić skromnego znicza lub po prostu jednej róży...

    OdpowiedzUsuń
  5. Uwielbiam nekropolie, staram się je odwiedzać w każdym kraju, w przez który przejeżdżam. Kiedyś na takie "odwiedzanie" zabierał mnie wujek artysta fotografik. Uwielbiałam to. Dziś to właśnie ja go odwiedziłam. Zginął w wypadku wiele lat temu. Szkoda. Może byłabym dziś w zupełnie innym punkcie życia i umiałabym naprawdę fotografować...

    OdpowiedzUsuń
  6. Dziękuję za wirtualną podróż. Opis i zdjęcia przeniosły mnie w miejsce, koło którego mieszkałam, będąc w Paryżu przez dwa tygodnie i o którym myślałam, że mam czas na jego zwiedzenie. Niestety czasu nie starczyło ...

    OdpowiedzUsuń
  7. Ula, a ja na początku czułam się bardzo nieswojo robiąc zdjęcia na cmentarzu i zastanawiałam się, czy to aby jest stosowne miejsce ? Bardzo szybko jednak przekonałam się, że nie jest to "zwykły" cmentarz i zależało mi na tym aby zatrzymać te chwile w kadrze... Czasem trudno jest coś wyrazić słowami... Jak mawiał Lewis Hine "Gdybym potrafił opowiedzieć historie słowami, nie musiałbym dźwigać aparatu ... " :) Jest w tym dużo prawdy - słowa nie zawsze oddadzą to, co dopełni obraz.

    Diuk, cała przyjemność po mojej stronie ;) Na Pere-Lachaise warto wrócić... Może jeszcze będzie okazja ? Musi tam być przepięknie jesienią :)

    OdpowiedzUsuń

Jeśli witasz w moich progach po raz pierwszy nie zapomnij się podpisać i/lub zostawić po sobie namiar - chętnie Cię odwiedzę :)