:) spacer ze wspomnieniami niezwykłej energii miejsca, gdzie inaczej płynie czas,... i nawiązanie do porannego spaceru na groby cioci, wujka, przyjaciółki;) czas wyjątkowych spotkań, dziękuję Asiu za przywołanie klimatu, zapachu, obrazów
Gdy oglądam Twoje zdjęcia, aż boli kicz goszczący na naszych cmentarzach. Dlaczego pamięć o bliskich wyrażamy kiczowatymi wieńcami ze sztucznych kwiatów i tym lepszym zniczem im większym... Szkoda.
Zgadzam się - to niesamowite miejsce. Wizyta na Pere-Lachaise zmieniła chyba na zawsze moje podejście do wizyt na cmentarzach w ogóle i kiedy zapalam znicz na jakimś grobie w naszym kraju mimowolnie wracają wspomnienia o alejkach na Pere-Lachaise. Pamiętam, że spacerując po ponad czterdziestu hektarach miałam wówczas wrażenie, że jestem w parku i zapominałam o tym, że jest to miejsce wiecznego spoczynku... Czy przesadzam ? Idealizuję ? Zastanawiam się, czy są w Polsce takie cmentarze, gdzie alejki są oznaczone, każda swoją nazwą :) Gdzie istnieje tyle gatunków drzew i krzewów. Być może są... Być może obcokrajowcy odwiedzający nasze cmentarze w Polsce postrzegają je tak, jak ja postrzegam Pere-Lachaise ? A być może to po prostu magia tego miejsca...
zygza Jest dokładnie tak jak piszesz + cmentarna rewia mody - kto ma ładniejsze futro z norek i prezentuje się lepiej ;) Szkoda... Szkoda też, że czasem przechodzimy obojętnie obok grobów zapomnianych, na których w dniu takim jak dziś nie ma już kto postawić skromnego znicza lub po prostu jednej róży...
Uwielbiam nekropolie, staram się je odwiedzać w każdym kraju, w przez który przejeżdżam. Kiedyś na takie "odwiedzanie" zabierał mnie wujek artysta fotografik. Uwielbiałam to. Dziś to właśnie ja go odwiedziłam. Zginął w wypadku wiele lat temu. Szkoda. Może byłabym dziś w zupełnie innym punkcie życia i umiałabym naprawdę fotografować...
Dziękuję za wirtualną podróż. Opis i zdjęcia przeniosły mnie w miejsce, koło którego mieszkałam, będąc w Paryżu przez dwa tygodnie i o którym myślałam, że mam czas na jego zwiedzenie. Niestety czasu nie starczyło ...
Ula, a ja na początku czułam się bardzo nieswojo robiąc zdjęcia na cmentarzu i zastanawiałam się, czy to aby jest stosowne miejsce ? Bardzo szybko jednak przekonałam się, że nie jest to "zwykły" cmentarz i zależało mi na tym aby zatrzymać te chwile w kadrze... Czasem trudno jest coś wyrazić słowami... Jak mawiał Lewis Hine "Gdybym potrafił opowiedzieć historie słowami, nie musiałbym dźwigać aparatu ... " :) Jest w tym dużo prawdy - słowa nie zawsze oddadzą to, co dopełni obraz.
Diuk, cała przyjemność po mojej stronie ;) Na Pere-Lachaise warto wrócić... Może jeszcze będzie okazja ? Musi tam być przepięknie jesienią :)
bylam na nim jest naprawde niesamowity :)
OdpowiedzUsuń:)
OdpowiedzUsuńspacer ze wspomnieniami niezwykłej energii miejsca, gdzie inaczej płynie czas,...
i nawiązanie do porannego spaceru na groby cioci, wujka, przyjaciółki;)
czas wyjątkowych spotkań,
dziękuję Asiu za przywołanie klimatu, zapachu, obrazów
Gdy oglądam Twoje zdjęcia, aż boli kicz goszczący na naszych cmentarzach. Dlaczego pamięć o bliskich wyrażamy kiczowatymi wieńcami ze sztucznych kwiatów i tym lepszym zniczem im większym... Szkoda.
OdpowiedzUsuńZgadzam się - to niesamowite miejsce. Wizyta na Pere-Lachaise zmieniła chyba na zawsze moje podejście do wizyt na cmentarzach w ogóle i kiedy zapalam znicz na jakimś grobie w naszym kraju mimowolnie wracają wspomnienia o alejkach na Pere-Lachaise. Pamiętam, że spacerując po ponad czterdziestu hektarach miałam wówczas wrażenie, że jestem w parku i zapominałam o tym, że jest to miejsce wiecznego spoczynku... Czy przesadzam ? Idealizuję ? Zastanawiam się, czy są w Polsce takie cmentarze, gdzie alejki są oznaczone, każda swoją nazwą :) Gdzie istnieje tyle gatunków drzew i krzewów. Być może są... Być może obcokrajowcy odwiedzający nasze cmentarze w Polsce postrzegają je tak, jak ja postrzegam Pere-Lachaise ? A być może to po prostu magia tego miejsca...
OdpowiedzUsuńzygza
Jest dokładnie tak jak piszesz + cmentarna rewia mody - kto ma ładniejsze futro z norek i prezentuje się lepiej ;) Szkoda... Szkoda też, że czasem przechodzimy obojętnie obok grobów zapomnianych, na których w dniu takim jak dziś nie ma już kto postawić skromnego znicza lub po prostu jednej róży...
Uwielbiam nekropolie, staram się je odwiedzać w każdym kraju, w przez który przejeżdżam. Kiedyś na takie "odwiedzanie" zabierał mnie wujek artysta fotografik. Uwielbiałam to. Dziś to właśnie ja go odwiedziłam. Zginął w wypadku wiele lat temu. Szkoda. Może byłabym dziś w zupełnie innym punkcie życia i umiałabym naprawdę fotografować...
OdpowiedzUsuńDziękuję za wirtualną podróż. Opis i zdjęcia przeniosły mnie w miejsce, koło którego mieszkałam, będąc w Paryżu przez dwa tygodnie i o którym myślałam, że mam czas na jego zwiedzenie. Niestety czasu nie starczyło ...
OdpowiedzUsuńUla, a ja na początku czułam się bardzo nieswojo robiąc zdjęcia na cmentarzu i zastanawiałam się, czy to aby jest stosowne miejsce ? Bardzo szybko jednak przekonałam się, że nie jest to "zwykły" cmentarz i zależało mi na tym aby zatrzymać te chwile w kadrze... Czasem trudno jest coś wyrazić słowami... Jak mawiał Lewis Hine "Gdybym potrafił opowiedzieć historie słowami, nie musiałbym dźwigać aparatu ... " :) Jest w tym dużo prawdy - słowa nie zawsze oddadzą to, co dopełni obraz.
OdpowiedzUsuńDiuk, cała przyjemność po mojej stronie ;) Na Pere-Lachaise warto wrócić... Może jeszcze będzie okazja ? Musi tam być przepięknie jesienią :)