Chciałabym aby ludzie mówili to, co myślą. Robili tak, jak czują. Aby zawsze byli sobą i nie udawali kogoś, kim nie są... Aby zakładane maski na co dzień, były jak najmniej używane w stosunku do ludzi na których nam zależy. Aby przez wszystko co sobą reprezentujemy przemawiała nasza własna prawda. Aby sposób w jaki tratujemy innych ludzi wiele mówił o tym, kim dla nas są, jakie miejsce w naszym życiu zajmują i jak wiele dla nas znaczą. Aby nigdy nie brakowało nam odwagi do nazywania rzeczy po imieniu a jednocześnie aby każdy miał świadomość pewnych granic i taktu, wyczucia w wypowiadaniu wszelkich osądów... Abyśmy próbowali rozumieć siebie nawzajem, dostrzegać i docierać do naszych "ja" nie spoczywając tylko na powierzchowności. Abyśmy dawali sobie szansę zbliżać się do siebie nawzajem, wbrew coraz bardziej anonimowemu społeczeństwu. Abyśmy umieli walczyć o to co najważniejsze. Abyśmy nie traktowali ludzi jak towar w supermarkecie który można wymienić na inny, podobny a jednak nie taki sam... Chciałabym aby ludzie mieli jakiś kręgosłup moralny, który kieruje ich przez życie. Chciałabym... Jakże łatwiejsze byłoby wtedy życie... Czasem myślę, że nie pasuję do tych czasów... Gdzie zamiast iść, biegnie się przez życie... Nie ma czasu spojrzeć czy ktoś stoi obok nas... Nie ma czasu spytać "o czym marzysz ?"... Nie ma czasu na "nie martw się, masz mnie"... Nie ma czasu na proste gesty... Gdzie my żyjemy ? Dokąd idziemy ? Czego chcemy ? Nie wiem... Pogubiłam się...
P.S. W załączeniu obraz olejny autorstwa mojej siostry.
ideologia piekna,ale tak naprawde to chyba sama w nia nie wierzysz :)wobraz sobie ze kazdy zaczyna mowic prawde i tylko prawde,myslsz ze moglabys czasami te prawde zniesc i miec znajomych ?
OdpowiedzUsuńmasz trochę racji... ale przecież prawda nie zawsze musi być powiedziana w sposób, który dotknie drugą osobę - to kwestia odpowiedniego doboru słów :) pewnie czasami się nie da tak... ja jednak wole najgorsza prawdę od kłamstwa :)
OdpowiedzUsuńObraz fantastyczny, a na Twoje pogubienie niestety nie mam recepty.. brak czasu to najczęstsza przyczyna rozpadu małych znajomości, ale i wielkich przyjaźni.
OdpowiedzUsuńcałusy:*
Obraz fantastyczny i utopijny... Czas obudzić się ze snu i spojrzeć na świat bez różowych okularów :))
OdpowiedzUsuń