wtorek, 8 czerwca 2010

Cudze chwalimy, swojego nie znamy

Sudety. Miejscowość Wojtówka - nieopodal czeskiej granicy. Miejsce gdzie czas nie istnieje, a cywilizacja nie pochłania naszych myśli... Miejsce w którym śpiew ptaków nie daje spać... Miejsce gdzie ludzie karmią się emocjami i chwilami, które warte są wieczności... Motyle - w brzuchu :) Lekkość bytu, spokój, cisza. Szelest drzew i uczuć... Horyzonty pełne szczęścia. To tam odnalazłam swój spokój duszy...

5 komentarzy:

  1. Ślicznie tam.. wodospad i gra słońca i cienia - piękne ujęcie!
    pozdro! Widzę, że wyjazd się udał!!! :)

    OdpowiedzUsuń
  2. a ja znam bo bylam juz pare razy :) :) przurocze sa

    OdpowiedzUsuń
  3. Tia... Kotlina Kłodzka urzeka... Warto tam wracać !

    OdpowiedzUsuń

Jeśli witasz w moich progach po raz pierwszy nie zapomnij się podpisać i/lub zostawić po sobie namiar - chętnie Cię odwiedzę :)