piątek, 25 czerwca 2010

Lampa wcale nie taka zwykła...

Marzy mi się lampa... Ale nie taka zwykła z IKEI. Choć bardzo lubię prostotę w szwedzkim stylu, to lubię również dodatki, które tym pięknym w swej prostocie rzeczom nadadzą klimat. Od dłuższego więc czasu przymierzam się do zdobycia lampy z tykwy afrykańskiej. Tykwa jest jednoroczną rośliną pnącą należącą do rodziny dyniowatych. Swą sławę tykwa zawdzięcza niezwykłym owocom, których skorupa po udanym suszeniu drewnieje umożliwiając jej szerokie zastosowanie, np. do tworzenia wszelkiego rodzaju naczyń (mis, wazonów) a przede wszystkim przepięknych lamp. Najciekawsze jest jednak to, że oprócz dostępnych w Polsce gotowych lamp można tez nabyć wysuszone i oczyszczone kalabasy do samodzielnego wykonania takowej lampy poprzez wywiercenie na jej powierzchni wzorów oraz przyozdobieniu koralikami według uznania !!! Kalabasy stworzone przez matkę naturę, posiadają różnorodne kształty a liczba wzorów jakie możemy na niej wykonać jest przecież nieograniczona i zależy tylko i wyłącznie od naszej wyobraźni :) Wyobrażacie sobie taką lampę, niepowtarzalną jedyną w swoim rodzaju... ? Ja tak :)) W takim klimacie można się poczuć jak na wakacjach gdzieś pod palmą, z ciepłym podmuchem wiatru na twarzy...

Zdjęcie pochodzi z teranga.bazarek.pl

5 komentarzy:

  1. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  2. no prosze ludzkie pomysly nie znaja granic,a co do dyn to jest jecze inne zastosowanie ,plec meska przyozdabia sobie ..... ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. nie znam... szczegóły proszę :)))

    OdpowiedzUsuń
  4. jak znajde w necie to podesle linka hahaha

    OdpowiedzUsuń
  5. To czekam na linka, bo mnie zaintrygowałaś :)

    OdpowiedzUsuń

Jeśli witasz w moich progach po raz pierwszy nie zapomnij się podpisać i/lub zostawić po sobie namiar - chętnie Cię odwiedzę :)