sobota, 18 grudnia 2010

+ 10

Taka była radość z tego, że wykończyłam wszystkie anioły, a tu kolejne zamówienie do realizacji jeszcze przed świętami. Dodatkowych 6 aniołów ale tym razem japońskich. Oczywiście na 6ciu się nie skończyło i powstało 7 dużych, 2 miniaturowe + coś ekstra (nie anioł - niespodzianka). Mam więc co robić w ostatnie dni wolnego ;)

Wszem i wobec trąbią, że to ostatni handlowy weekend - korzystacie ? Macie już wszystkie prezenty i produkty do świątecznych potraw ? Nie chcę nawet myśleć, co dzieje się w centrach handlowych... Mam nadzieję, że nie daliście się zwariować ;)

5 komentarzy:

  1. Super sa te Twoje anioleczki, takie inne, z szelmowskim usmiechem! Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  2. Asiu,
    ciekawam niespodzianki - cóżeś stworzyła, że masz z tego tak dużą frajdę?
    spokojnej nocy!

    OdpowiedzUsuń
  3. Asiu - dziękuję ;)

    Di - w środę wszystko się wyjaśni ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Pracowita z Ciebie osoba ;-). Ja w tym roku tak miałam dość masy solnej, że zrobiłam tylko edycję limitowanną. 30 aniołów i tak mnie wyczerpało :-)

    OdpowiedzUsuń
  5. Nieźle madmargot - jeśli 30 to edycja limitowana, to nie pytam ile robisz w trybie normalnym :D Dokopałam się Twoich dzieł - są super !

    OdpowiedzUsuń

Jeśli witasz w moich progach po raz pierwszy nie zapomnij się podpisać i/lub zostawić po sobie namiar - chętnie Cię odwiedzę :)