Genialna impreza organizowana na terenie Międzynarodowych Targów Poznańskich w dniach 3-5 grudnia Festiwal Sztuki i Przedmiotów Artystycznych. Zapraszam wszystkich tych, którzy chcą poczuć atmosferę piękna zewnętrznego – przeróżnych niepowtarzalnych wyrobów artystycznych, ale też piękna artystycznych dusz :) Wszystko zgromadzone w jednym miejscu w świątecznej atmosferze. To już VII edycja Festiwalu podczas którego jeden wielki pawilon zamienia się w unikatową galerię rękodzieła i sztuki użytkowej. Można tam znaleźć malarstwo, rzeźbę, grafikę, fotografię, ceramikę i szkło, różnorodną biżuterię (z bursztynu, srebra, szkła, koralików, drewna, filcu czy witraży), unikatowe ubrania, torebki i dodatki, meble i artykuły dekoracji wnętrz, rękodzieło ludowe, ręcznie wykonane zabawki oraz wspaniałe ozdoby świąteczne, w tym stroiki, szopki betlejemskie, ręcznie zdobione bombki, kartki i anioły. Oprócz poszukiwania gwiazdkowych prezentów można też wziąć udział w licznych warsztatach plastycznych i poznać różne techniki zdobienia. Niestety mojego stoiska w tym roku nie będzie, ale może za rok... kto wie ;) Niemniej jednak obecność jest obowiązkowa !
Szkoda, że mam tak daleko do Poznania :)))!
OdpowiedzUsuń:)
OdpowiedzUsuńAsiu,
brzmi ponętnie, szczególnie w aspekcie świątecznych prezentów,
rękodzieło wypełnia wnętrza szczególną energią :)
nie wybieram się, nie po drodze:)
trzymam kciuki za niezapomniane spotkania
Z calego serca zycze wlasnego stoiska w przyszlym roku!!!
OdpowiedzUsuńach, rozmarzyłam się...być na takiej imprezie :)
OdpowiedzUsuńiw, Di, Di :) - postaram się zrobić kilka zdjęć aby pokazać, że warto przyjechać ;)
OdpowiedzUsuńStardust - dziękuję :) też bym sobie tego życzyła :)
niestety tez mi nie po drodze a szkoda chetnie bym posmigala miedzy takimi stoiskami :)
OdpowiedzUsuńBardzo żałuję, że nie mogę zobaczyć tych wszystkich ekspozycji :( Ale w obecnych okolicznościach przyrody... -15 i śnieg po pachy, plus odległość ode mnie - po prostu nie da się :( Ale na następny rok, gdy będziesz miała swój anielski stragan - czego jestem pewna - postaramy się z Ines Cię odwiedzić :) I mały ps'ik do stacji metra z poprzedniego wpisu - rewelacyjna :) Może kiedyś skuszę się na zobaczenie, jak zwykle na własną rękę :) Pozdrawiam Cię cieplutko i weekendowo :):*
OdpowiedzUsuńPośmigałam, oj pośmigałam... Prawie oczopląsu dostałam ;)
OdpowiedzUsuńUla, myślę, że to jest dobra idea aby pojawić się tam w przyszłym roku nie jako gość, lecz jako gospodarz swojego stoiska ;)