piątek, 21 stycznia 2011

Babcine wspominki

Babcia z prawdziwego zdarzenia :)

Babcia, za którą się tęskni...

Babcia dzięki której, dzieciństwo jest takie... wiecie... bajkowe ! :)

Dziś babci Tereski nie ma już z nami, ale mam jej młodszą wersję w postaci mojej mamy :) To dzięki babci, moja mama jest tak ciepłą i wspaniałą kobietą i jestem przekonana, że kiedyś będzie najukochańszą babcią na świecie ! Właśnie taką jak babcia Tereska, która gotuje potrawy, które pamięta się później przez całe życie - ich smak i zapach... (pamiętacie zupę mleczną z kluseczkami ? :)). Babcia, która opowiada najlepsze historie na świecie i u której spędza się najlepsze wakacje ! Taka była babcia Tereska i taka jest moja mama :) I tak sobie myślę, że mamy z siostrą bardzo dużo szczęścia i zdecydowanie zbyt rzadko mówimy sobie takie rzeczy.

6 komentarzy:

  1. jakze te babcie sie zmieniaja a wraz z nimi czasy :) :)

    OdpowiedzUsuń
  2. takie babcie są cudowne, sama taką mam i nie zamieniłabym jej na żadną inną :)

    uwielbiam takie stare zdjęcia ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. nie mam już ani babci, ani dziadka. nie było mi dane poznać mamę mojego tata, ani ojca mojej mamy.zginęli w czasie wojny. teraz już ja jestem w wieku ( mentalnie wieczna nastolatka :D :D) ,kiedy mogę być babcią :) ale tylko "przyszywaną":D pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  4. O takich sprawach, ludzie zawsze przypominają sobie raz na rok, kiedy kalendarz zaczyna krzyczeć, że już by wypadało. A szkoda, bo na co dzień zaniedbuje się wiele pięknych spraw.
    Zupy mlecznej z kluskami nie znam, ale dzisiaj dzięki chorobie babcia przypomniała mi o wyjątkowo dziwnym specjale - mleku z miodem, czosnkiem i masłem. Hm. Też nieźle O.o

    Swoją drogą genialne afro ma to dziecko na ostatnim obrazki x]

    OdpowiedzUsuń
  5. blogniedzielny - dziś modne są nowoczesne babcie,z komórką i GG ;)

    Paula, ja również mam słabość do takich zdjęć, bo kryją w sobie wiele wspomnień i historii ;)

    Babciu Di :) Ja też nie znałam jednego dziadka, właśnie ze strony mamy - drugiej połówki babci Tereski.

    Lady Freak, masz absolutną racę, w codziennej gonitwie zapominamy o takich sprawach... Szkoda. Co do dziecka z afro - nieskromnie mówiąc to JA ;) Zdjęcie było robione nad rzeką, nieopodal której mieszkaliśmy ;)

    Czy nie macie czasem wrażenia, że z babcią od strony mamy łączy nas,córki najczęściej, głębsza więź niż z babcią od strony taty ? Może nie jest to regułą,ale... Coś w tym jest.

    OdpowiedzUsuń
  6. creative_asik pisze..."Czy nie macie czasem wrażenia, że z babcią od strony mamy łączy nas,córki najczęściej, głębsza więź niż z babcią od strony taty ? Może nie jest to regułą,ale... Coś w tym jest."
    Ja miałam wręcz odwrotnie...Miałam...
    Pozdrawiam wszystkich
    Carmen

    OdpowiedzUsuń

Jeśli witasz w moich progach po raz pierwszy nie zapomnij się podpisać i/lub zostawić po sobie namiar - chętnie Cię odwiedzę :)