poniedziałek, 22 lutego 2010

Gdzie ta wiosna ?!

Podobno wiosna idzie. Yhm, jasne - gdzie ? Jest zimno i ciągle zalega śnieg. W moich rodzinnych stronach jest biało jak na Alasce ! A od jutra ma padać deszcz - świetnie :/ Już sama nie wiem, czy to natłok pracy w pracy czy przesilenie wiosenne, ale ogólnie wszystko jest na NIE. NIE mam siły, NIE mam energii mimo zażywanych witamin, NIE mam weny do tworzenia nowych rzeczy. Nawet spacery do i z pracy (jakby nie było to 1 godzina dziennie ruchu !) przestały działać. Aby poprawić sobie nastrój piekę bułki z słonecznikiem :) Zjem na ciepło, ha ! I w zasadzie nie mam nic konkretnego do napisania tutaj dzisiaj :D Piszę dla samego pisania, aby dać znać, że żyję :) A tak serio... Z tą weną to tak nie do końca beznadziejnie jest. Jakieś prześwity widać - może za tydzień albo dwa zrobię nowe wiosenne anioły. Póki co pomysł dojrzewa w głowie a ja odpoczywam i zbieram siły.

A tu coś dla wszystkich powalonych przesileniem :)

2 komentarze:

  1. Dzisiaj mówili w TVN24, że bociany pojawiły się koło Gorzowa, i jeszcze gdzieś.. a ktoś zobaczył szpaka.. a u mnie zaspy zmniejszyły się z 3m do 1m.. może to rzeczywiście objaw wiosny??? Słońce przygrzewało pięknie, nie powiem.. Ładujmy "baterie"! Będzie dobrze. Pozdrawiam Asiu :) :*
    P.S. Nawet nie sądziłam, że już tak późno.. Film obejrzę już jutro.. ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja mam zupełnie to samo jak Ty Asiu, tylko bez bułeczek... A nastrój coś nabiera koloru tego topniejącego śniegu dookoła, niestety... Dziś znów przede mną ciężki dzień... A to co do zrobienia nie jak się nie kurczy.
    Pozdrawiam cieplutko :):*

    OdpowiedzUsuń

Jeśli witasz w moich progach po raz pierwszy nie zapomnij się podpisać i/lub zostawić po sobie namiar - chętnie Cię odwiedzę :)