Co to jest ? Coś dobrego, słodkiego, łatwego i szybkiego do zrobienia ? Muffinki :))) Wyśmienite i proste. W zależności od pory roku mogą w sobie zawierać różne smakowite niespodzianki. Wyborne zarówno na słodko jak i na słono lub ostro. Polecam wszystkim, zwłaszcza tym mniejszym łasuchom :)
Składniki:
- 1 szklanka cukru
- 1,5 szklanki mąki
- pół szklanki oleju
- łyżeczka proszku do pieczenia
- 2 jajka
oraz dodatki, np.:
- pokrojone w kostkę jabłko + cynamon
- orzechy + pokrojona w kostkę czekolada biała i gorzka
- maliny, borówki, banany, truskawki lub inne owoce do wyboru (kto co lubi)
- dżem, konfitura etc.
- inne dodatki wg gustu i własnych preferencji smakowych :)
Sposób przyrządzenia:
Mieszamy osobno składniki suche i mokre. Potem łączymy miksując lub po prostu mieszając z wybranymi przez nas dodatkami (muffiny nie lubią być zbyt długo mieszane !!!). Wykładamy łyżką do papilotek w blaszce na muffiny (ja z takowej korzystam :)) nie więcej niż do 3/4 wysokości. Pieczemy w temperaturze ok. 200 stopni przez 20-30 minut. Po upieczeniu można posypać cukrem pudrem, lukrem, itp. Ja czasami dodaję płatki migdałów na sam wierzch tuż przed włożeniem blachy do pieca - ładnie się przypiekają i są efektowne :) Można też pobawić się z dziećmi w dekorowanie specjalnymi cukrowymi pisakami Dr. Oetkera :))
Smakowicie, smakowicie brzmią te Twoje muffinki Asiu :) A ja dziś browniego zamierzam popełnić hehe :) I jakoś spania nie mam więc tak sobie po blogach podczytuję :) Pozdrawiam Cię na dobry weekend :)
OdpowiedzUsuńTe przepisy są tak wyraziste i smakowite, że już samo czytanie sprawia przyjemność, jak zauważyła Ula.. :)
OdpowiedzUsuń:*
Muffinki sa tez dobre na walentynki - żeby nie mieć gorzkiej minki :))))
OdpowiedzUsuńPozdrawiam
U mnie dzisiaj wymiata brownie dziewczynki :* :)
OdpowiedzUsuń