Dziś, nie wiedzieć dlaczego, zaczęłam rozmyślać nad sposobem w jaki spędzę swoje 30 urodziny :) Wiem... Jeszcze trochę czasu pozostało, ale mam pewne plany, do których realizacji musiałabym się ewentualnie przygotować, więc... Są trzy rzeczy, które dziś chodzą mi po głowie:
1. Chciałabym móc zebrać w tym dniu wszystkie osoby z mego skromnego życia, które stały się jego częścią i wywarły na mnie duży wpływ. Mam na myśli kolację (którą sama przygotuję) a później zabawę do białego rana :)
2. Wyjazd w totalnie egzotyczne miejsce :))) Nurkowanie na Seszelach, Indonezja ? Nie wiem jeszcze jaki kierunek.
3. Móc na żywo zobaczyć przedstawienie Cirque du Soleil - Alegria lub jakiekolwiek inne z ich repertuaru. W tym wypadku nazwać to cyrkiem, to za mało !!! Widowiska, które bowiem serwują artyści składający się na sukces tej grupy, to połączenie elementów sztuki cyrkowej (akrobatyka, żonglerka etc.) z wieloma gatunkami muzyki (od poważnej po rocka), barwnymi kostiumami i efektami świetlnymi oraz specjalnymi. NIESAMOWITA charakteryzacja i gra aktorska powalają na kolana i przenoszą w świat baśni i marzeń a muzyka jest niczym wisieńka na deserze :) Jest to z pewnością niezapomniane przeżycie, które zapiera dech w piersiach i pozostaje na długo w pamięci. Wielka szkoda, że ich trasa koncertowa nigdy nie obejmowała Polski... Może kiedyś... Swoją drogą podziwiam cały sztab ludzi pracujący nad tym przedsięwzięciem. To nie jest bowiem zwykły zawód - to życie poświęcone sztuce cyrkowej. Zresztą muszę się Wam przyznać, że mam w rodzinie wujka "cyrkowca" i mogę powiedzieć jedno - to się robi tylko wtedy, gdy się to naprawdę kocha !
Osobom, które nigdy dotąd się z Cirque du Soleil nie spotkały, zachęcam do odwiedzin ich strony internetowej www.cirquedusoleil.com lub obejrzenia krótkiego (ulubionego przeze mnie) klipu.
Dzisiejsza sztuka cyrkowa w Polsce walczy o przetrwanie. A czy pamiętacie jak to było kiedyś, gdy mama zabierała Was na przedstawienia, a Wy z otwartą buzią i cukrowaną watą w dłoniach oglądaliście jak klaun rozbawia towarzystwo ... ? Ehh... Gdzie te czasy ? :)) Czyż nie piękne było dzieciństwo 20 lat temu ? Bez komputerów i telefonów komórkowych ? Czy są w dzisiejszych czasach dzieci, które bawią się w chowanego lub podchody na podwórku ?
Anyway... Ponieważ do 30tki jeszcze daleko, jestem ciekawa jak w tym czasie zmieni się moja lista życzeń :) Zobaczymy...
Pierwszy raz oglądałam coś takiego! Właściwie nie oglądam telewizji, oprócz wiadomości, a objazdowy cyrk, jaki przyjeżdża do naszego miasteczka nie ma żadnego wspólnego mianownika z Cirque du Soleil. Wspaniałe pokazy!
OdpowiedzUsuńTen komentarz został usunięty przez autora.
OdpowiedzUsuńWspaniałe Widowisko !
OdpowiedzUsuńMiło patrzeć i słyszeć tak genialne przedstawienie :).
Może kiedys zobaczę na własne oczy :)
Gerard :)