Jak miło jest pozałatwiać wszystkie zaległe sprawy, wyprostować, wyjaśnić... Człowiekowi od razu jest lżej na duszy. Ogarnia go wewnętrzny spokój, nabiera chęci do robienia nowych rzeczy - głowa zapełnia się pomysłami, powstają plany... Tak też było dziś w moim skromnym życiu. Po kilku miesiącach niepokoju o stan mojego zdrowia i wielu badaniach kontrolnych dziś otrzymałam potwierdzenie, że wszystko jest w porządku ! :) Kamień z serca... Wiadomość ta wywołała u mnie eksplozję endorfin i przyczyniła się do narodzin kilku nowych pomysłów do których realizacji zabieram się już od jutra. W tym celu zaopatrzyłam się dziś w nowy zestaw farb i inne ciekawe akcesoria ozdobne do moich masosolnych dzieł :) W pierwszej kolejności opieką zostanie otoczony diabełek, który w niedzielę powędruje w ręce mojej siostry :) Następne w kolejce są dość nietypowe geishe :) Troszkę inne od japonek, które do tej pory widzieliście u mnie :) Jeśli uda mi się zrealizować plany jakie wobec nich mam, powinny prezentować się równie godnie jak poprzedniczki :) Marzy mi się zrobić Candy na łamach mojego bloga... Może już wkrótce ? :)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz
Jeśli witasz w moich progach po raz pierwszy nie zapomnij się podpisać i/lub zostawić po sobie namiar - chętnie Cię odwiedzę :)