środa, 6 stycznia 2010

Jak to wszystko się zaczęło ?

Głównym powodem dla którego chciałam założyć bloga było pokazanie światu moich masosolnych prac :) Dziś jednak już wiem, że będzie to coś więcej... Nie mniej jednak nie zapominając o przyświecającym mi pierwotnie celu, warto napisać jak, kiedy i gdzie zaczęła się moja przygoda z masą solną, którą trwa do dziś :)

Moją historię powinnam zacząć od mojego nicku - "creative_asik", którym sygnuję wszystko to, co robię (masa solna, grafika, et.). Powstał on za czasów, gdy pracowałam w agencji reklamowej. Był to bardzo owocny okres w moim życiu, w którym mogłam puścić wodze fantazji i rozwijać swoje naturalne instynkty i zmysły w dobrym i bliżej nieokreślonym kierunku, który powodował, że to co robię sprawia mi przeogromną satysfakcję. Fachowcy nazywają to samorealizacją :) Od tamtego czasu - a było to ponad 7 lat temu - jest to mój "pseudonim artystyczny" :) I choć praca w agencji reklamowej miała swój kres, moja pasja i moje skłonności do pogłębiania wiedzy, ciągłego samodoskonalenia się pozostały. Mam nadzieję, że w przyszłości będę mogła realizować się w tej sferze zawodowo. Na dzień dzisiejszy masa solna i grafika jest dla mnie ucieczką od codzienności. Wyciszam się i relaksuję maksymalnie gdy oddaję się tworzeniu i urealnianiu moich wizji w głowie, a pomysłów jest całkiem sporo :) Mój asortyment z masy solnej nie ogranicza się bowiem tylko do aniołków, ale po kolei... :)

Moje pierwsze aniołki, to właśnie te, które widzicie w tym poście - zrobione w grudniu 2007 roku :) Jeden z nich (ten błękitny) zdobi ścianę w moim mieszkaniu do dziś - jest moim ulubionym i jednocześnie bezcennym ! Przy okazji jest też dowodem na to, jak trwała jest masa solna :) Od tego czasu nie lenię się i jak tylko mam wenę, to lepię :) Bo przecież są ludzie, którzy ciągle szukają swojego Anioła Stróża...

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Jeśli witasz w moich progach po raz pierwszy nie zapomnij się podpisać i/lub zostawić po sobie namiar - chętnie Cię odwiedzę :)